Skip to content
Podczas tegorocznego Adwentu Kościół zaprasza nas do odkrycia kolejnego rysu OCZEKIWANIA NA PRZYJŚCIE PANA.
Trwamy jeszcze w Świętym Roku Jubileuszu Nadziei, ale wraz z nowym rokiem liturgicznym podejmujemy zaproszenie do podjęcia zadania, które rodzi się ze Świętej Nadziei.
W modlitwie Jubileuszowej prosiliśmy, by łaska Ojca Niebieskiego przemieniała nas w pracowitych siewców ewangelicznych ziaren. Teraz mamy rozpoznać naszą tożsamość UCZNIÓW – MISJONARZY.
Patrząc na wieniec adwentowy, który stał się nieodłącznym elementem adwentowego wystroju naszych kościołów i domów,
warto zauważyć, że ta stosunkowo młoda tradycja zrodziła się z postawy, do której wzywa tegoroczne hasło. W połowie XIX wieku pewien niemiecki pastor zapragnął umilić dzieciom w przytułku oczekiwanie na Święta Bożego Narodzenia.
Umieścił na kole zielone gałązki, 4 duże świece (na niedziele) i 20 małych (na dni powszednie). Ten drobny gest okazał się znakiem tak bogatym w symbolikę, że ożywił radość i nadzieję nie tylko w grupce biednych dzieci, ale rozszerzył się już prawie
na cały świat jako wyraz radosnego dążenia do Pełni Czasu.
Adwent przypomina nam, że Bóg kocha ubogie środki. Wybrał ubogą grotę betlejemską, wybiera szarą codzienność naszego życia. Ucząc się od Niego, mamy odkrywać najprostsze drogi, które zaprowadzą nas do braci czekających na Światło i Nadzieję Ewangelii.
Nasza Wspólnota podejmuje całoroczne odkrywanie powołania UCZNIÓW- MISJONARZY
za przewodem naszych świętych 5 Braci Misjonarzy – Męczenników: Benedykta, Jana,
Mateusza, Izaaka i Krystyna.
Mamy w ich osobach świetlane znaki, które wskazują, jak zgodnie z naszym kamedulskim charyzmatem rozwijać duchowość ucznia i promieniować duchem misjonarza.