Niedzielna Liturgia Słowa Okresu Wielkiego Postu w Roku A zaprasza nas na drogi, którymi zdążali katechumeni przygotowujący się do przyjęcia Sakramentu Chrztu podczas Wigilii Paschalnej. Ewangeliczne opisy kuszenia Pana na pustyni, Przemienienia, rozmowy z Samarytanką, otworzenia oczu niewidomemu od urodzenia,
wskrzeszenia Łazarza odsłaniają nam Misterium, które stało się naszym udziałem, gdy zanurzyliśmy się w Śmierć i Zmartwychwstanie Naszego Pana i Nauczyciela. We chrzcie odnajdujemy naszą najgłębszą tożsamość. Jednym z jej aspektów jest przypomniane nam poprzez trwający Rok Duszpasterski zadanie Ucznia – Misjonarza. Zanurzenie w naturę Boga dokonuje się przecież przez nauczanie, a uczniowie Jezusa mają z kolei innych czynić Jego uczniami (Mt 28, 19).
We chrzcie otrzymujemy Ducha Świętego, który staje się naszym Nauczycielem. „Jego namaszczenie poucza nas o wszystkim” (por. 1 J 2, 27) i wypełnia się w nas zapowiedź proroka Jeremiasza, że w ostatecznych dniach „nie będą się więcej musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: „Poznajcie Pana!” Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie – wyrocznia Pana”. Dar wewnętrznego oświecenia czyni nas uczniami Boga (Iz 54, 13; J 6, 45).
Święty Augustyn tłumaczył wiernym w Hipponie, że jego słowa nauczają ich od zewnątrz, ale od wewnątrz działa inny Mistrz – sam Bóg, który porusza ich serca, bo tylko Bóg może nauczyć tego, co Boże. Dlatego choć możemy i powinniśmy sobie nawzajem przekazywać nauki o modlitwie, życiu duchowym, prawdach wiary, ostatecznie to Duch Święty uzdalnia nas do modlitwy „Abba, Ojcze” (Rz 8, 15), objawia nam zamysł Chrystusowy (1 Kor 2, 10 – 16), poucza o tym, co przerasta możliwości ludzkiego poznania. W Kościele od początku istnieje Urząd Nauczycielski, a biskupi i kapłani mają za zadanie pouczać lud Boży, jednak mamy pamiętać, że wobec Boga wszyscy jesteśmy uczniami w tej samej Szkole – „jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście (…) jeden tylko jest wasz Mistrz, Chrystus” (Mt 23, 8.10). Szczególnej wymowy nabierają w tym kontekście ostatnie słowa Jezusa, zapisane przez św. Mateusza: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. Dosłownie jest tam zawarte polecenie „czyńcie uczniami”. Nasze nauczanie ma jeden konkretny cel – zachęcić i podprowadzić człowieka do Szkoły, gdzie sami jesteśmy uczniami, by także on stał się uczniem Pana i zasmakował w Jego nauce.
Warto w kolejne Niedziele Wielkiego Postu spojrzeć na proponowane nam Ewangelie w świetle naszej relacji do Pana: uczeń – Mistrz. W I Niedzielę Jezus uczy, jak korzystać z Mocy Słowa, z Jego Światła i Mądrości, zwłaszcza w chwilach doświadczeń i zamętu. W II Niedzielę jesteśmy zaproszeni na Górę Przemienienia do Szkoły Modlitwy. W III Niedziele razem z Samarytanką uczymy się powoli dostosowywać nasze pojmowanie do prawd objawianych przez Chrystusa. IV Niedziela prowadzi nas przez kolejne etapy stawania się uczniem – od otwarcia oczu ciała, poprzez stopniowe otwieranie oczu umysłu, aż do otwarcia oczu wiary. Wreszcie V Niedziela w osobach Marii, Marty i Łazarza ukazuje nam uczniów Pana, którzy różnymi drogami zdążają w jednym kierunku: pogłębienia relacji z Mistrzem. Bo uczeń Pana to osoba, która nie tylko przyswaja sobie wiedzę i umiejętności, ale ktoś, kto trwając z Chrystusem dzień i noc, dzień po dniu, staje się jego prawdziwym naśladowcą, ufając Jego wyborom i decyzjom, wzorując się na Nim we wszystkim, co czynił i żyjąc tym, czego On nauczał i naucza.
ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV NA WIELKI POST 2026
Słuchać i pościć. Wielki Post jako czas nawrócenia
Drodzy Bracia i Siostry!
Wielki Post to czas, w którym Kościół z matczyną troską zaprasza nas do ponownego umieszczenia w centrum naszego życia
misterium Boga, aby nasza wiara odzyskała zapał, a nasze serca nie rozpraszały się codziennymi zmartwieniami i rozproszeniami.
Każdy droga nawrócenia zaczyna się, gdy pozwalamy, aby dotarło do nas Słowo Boże, i przyjmujemy je z uległością ducha. Istnieje zatem związek między darem Słowa Bożego, przestrzenią gościnności, jaką mu oferujemy, i przemianą, jaką ono dokonuje. Dlatego szlak wielkopostny staje się sposobną okazją, by nadstawić ucha na głos Pana i ponowić decyzję pójścia za Chrystusem, podążając z Nim drogą, która wznosi się do Jerozolimy, gdzie wypełnia się misterium Jego męki, śmierci i zmartwychwstania.
Słuchać
W tym roku chciałbym zwrócić uwagę przede wszystkim na znaczenie dawania przestrzeni Słowu poprzez słuchanie, ponieważ gotowość do słuchania jest pierwszym znakiem, za pomocą którego objawia się pragnienie nawiązania relacji z drugą osobą.
Sam Bóg, objawiając się Mojżeszowi w płonącym krzewie, ukazuje, że słuchanie jest cechą charakterystyczną Jego istoty: „Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego” (Wj 3, 7). Słuchanie wołania uciśnionego jest początkiem historii wyzwolenia, w którą Pan angażuje również Mojżesza, posyłając go, by otworzył drogę zbawienia swoim zniewolonym dzieciom.
Jest to Bóg angażujący, który dziś dociera również do nas z myślami, sprawiającymi drżenie Jego serca. Dlatego słuchanie Słowa w liturgii wychowuje nas do bardziej prawdziwego słuchania rzeczywistości: pośród wielu głosów, które przewijają się przez nasze życie osobiste i społeczne, Pismo Święte uzdalnia nas do rozpoznania tego wołania, które wznosi się z cierpienia i niesprawiedliwości, aby nie pozostało bez odpowiedzi. Wejście w tę wewnętrzną postawę wrażliwości oznacza pozwolenie Bogu, aby pouczył nas dzisiaj, byśmy słuchali tak jak On, aż po rozpoznanie, że „los ubogich stanowi krzyk, który w historii ludzkości nieustannie domaga się odpowiedzi: od naszego życia, naszych społeczeństw, systemów politycznych i ekonomicznych, a także – co nie mniej ważne – od Kościoła”[1].
Pościć
Jeśli Wielki Post jest czasem słuchania, to post stanowi konkretną praktykę, która przygotowuje do przyjęcia Słowa Bożego. Wstrzemięźliwość od pokarmu jest bowiem bardzo starożytną i niezastąpioną praktyką ascetyczną na drodze nawrócenia. Właśnie dlatego, że angażuje ciało, uwidacznia to, czego odczuwamy „głód” i co uważamy za niezbędne dla naszego utrzymania. Służy zatem rozeznaniu i uporządkowaniu „żądz”, podtrzymywaniu czujnego głodu i pragnienia sprawiedliwości, wyrywając je z rezygnacji, ucząc, by stawało się modlitwą i odpowiedzialnością względem bliźniego.
Św. Augustyn, z subtelnością duchową pozwala dostrzec napięcie między czasem teraźniejszym a przyszłym spełnieniem, które przechodzi przez tę troskę o serce, kiedy zauważa: „W czasie ziemskiego życia udziałem ludzi jest łaknąć i pragnąć sprawiedliwości, natomiast nasycenie nią należy do innego życia. Aniołowie sycą się tym chlebem, tym pokarmem. Ludzie zaś odczuwają jego głód, wszyscy są ku niemu zwróceni w pragnieniu. To właśnie owo zwrócenie w pragnieniu rozszerza duszę i powiększa jej zdolność”[2]. Tak rozumiany post pozwala nam nie tylko zdyscyplinować pragnienie, oczyścić je i uczynić bardziej wolnym, ale także poszerzyć je, aby zwracało się ku Bogu i kierowało się ku czynieniu dobra.
Jednakże, aby post zachował swoją ewangeliczną prawdę i uniknął pokusy napawania serca pychą, musi być zawsze przeżywany w wierze i pokorze. Wymaga on pozostania zakorzenionym w komunii z Panem, ponieważ „nie pości naprawdę ten, kto nie potrafi żywić się Słowem Bożym”[3]. Jako znak widzialny naszego wysiłku wewnętrznego do wyzbycia się – z pomocą łaski – grzechu i zła, post musi obejmować również inne formy rezygnacji, mające na celu przyjęcie bardziej skromnego stylu życia, ponieważ „jedynie asceza czyni życie chrześcijańskie silnym i autentycznym”[4].
Chciałbym zatem zaprosić was do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy wstrzemięźliwości, a mianowicie powstrzymywania się od słów uderzających i raniących naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw. Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w środkach przekazu, we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju.
Razem
Wreszcie, Wielki Post uwydatnia wspólnotowy wymiar słuchania Słowa i praktykowania postu. Pismo Święte również na wiele sposobów podkreśla ten aspekt. Na przykład, gdy w Księdze Nehemiasza opisuje, że lud zgromadził się, aby wysłuchać publicznego czytania Księgi Prawa i, praktykując post, przygotował się do wyznania wiary i uwielbienia, aby odnowić przymierze z Bogiem (por. Ne 9, 1-3).
Podobnie nasze parafie, rodziny, grupy kościelne i wspólnoty zakonne są wezwane do podjęcia w Wielkim Poście wspólnej wędrówki, na której słuchanie Słowa Bożego oraz wołania ubogich i ziemi, stanie się formą wspólnego życia, a post będzie wspierał rzeczywistą pokutę. W tej perspektywie nawrócenie dotyczy nie tylko sumienia jednostki, ale także stylu relacji, jakości dialogu, zdolności do otwarcia się na pytania płynące z rzeczywistości i do rozpoznawania tego, co naprawdę kieruje pragnieniem, zarówno w naszych wspólnotach kościelnych, jak i w ludzkości spragnionej sprawiedliwości i pojednania.
Najdrożsi, prośmy o taką łaskę Wielkiego Postu, która sprawi, że nasze ucho będzie bardziej uważne na Boga i na tych, którzy są ostatnimi. Prośmy o moc postu, która dotknie również języka, aby zmniejszyła się liczba słów, które ranią, a powiększała się przestrzeń dla głosu drugiego człowieka. Podejmijmy też wysiłek, aby nasze wspólnoty stały się miejscami, w których krzyk cierpiących zostanie wysłuchany, a słuchanie zrodzi drogi wyzwolenia, czyniąc nas bardziej gotowymi i gorliwymi w przyczynianiu się do budowania cywilizacji miłości.
Z serca błogosławię was wszystkich i waszą wielkopostną wędrówkę.
Z Watykanu, dnia 5 lutego 2026 r., w dniu wspomnienia św. Agaty, dziewicy i męczennicy.
LEON PP. XIV
[1] Adhort. apost. Dilexi te (4 października 2025), 9.
[2] Św. Augustyn, De utilitate ieiunii tractatus unus, 1, 1.
[3] Benedykt XVI, Katecheza (9 marca 2011), w: „L’Osservatore Romano”, wyd. polskie 5 (333)/2011, s. 31.
[4] Św. Paweł VI, Katecheza (7 lutego 1978).
